Pan Doktor wydaje mi sie nie powinien byc lekarzem. Wymysla sobie choroby, zapraszam NON STOP do swojego gabinetu…i jak idzie sie sprawdzic czy nie ma ciazy mowi:”prosze przyjsc do mojego gabinetu to zobaczymy…”. To samo jest z wykonaniem USG- nigdy sie nie doprosisz…ale najlepsze jest to ze jak kiedys pacejtnka przede mna przyniosla koniak…od razu poszli na USG…NIE POLECAM PANA.
Ty chyba jesteś tą, która myśli, że jej się wszystko należy i to od razu i w przychodni państwowej?
Ja w swoim życiu byłam już nie jeden raz u ginekologa. Takiego dobrego ginekologa jak dr Mariusz Sadowski to w życiu nie spotkałam. Umówić się do niego na wizytę nie ma problemu. Chcesz wcześnie rano- nie ma sprawy. On przyjmuje juz od 7,00. Pasuje ci po południu - tez cię przyjmie. Jak dzwoniłam do niego pierwszy raz to powiedział, że u niego pacjent wybiera godzinę wizyty a on się dostosuje. Inni lekarze mówili mi, że wszystko jest w porządku, a on stwierdził, że jest nadżerka- zdiagnozował i usunął. Pokazał mi ją przed zabiegiem i jak wygląda szyjka macicy po zabiegu na monitorze, bo sprzęt “nie z tej Ziemi” ma w gabinecie. Moje wszystkie koleżanki chodzą do niego i są bardzo zadowolone.
Też kiedyś byłam u niego na Mochnackiego, ale tam nie ma dobrych warunków diagnostycznych.
Znam tego ginekologa od 3-4 lat. Moje zdanie jest takie: miły, uczciwy. Wykonuje tylko niezbędne badania, zawsze pyta o zgodę lub nie. A,że bierze za każde badanie, to norma. Ja dowiedziałam sie o nim od koleżanek i tak jak one jestem z niego bardzo zadowolona. W razie potrzeby przyjedzie do gabinetu nawet wtedy, gdy oficjalnie nie pracuje, bo jak mówi ” nagły przypadek, to pilny przypadek” i pacjentce trzeba pomóc. Zawsze mogę na niego liczyć. Jest SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pan doktor to tan na którego długo czekałyśmy. Każda z nas powinna mieć swojego ginekologa. Nie takiego, który przyjmuje w państwowej przychodni, bo ten jest tam tylko parę godzin. Pan doktor Mariusz Sadowski jest cudownym lekarzem, zawsze wyjaśni problem, bo ma rewelacyjny sprzęt w gabinecie. Jak nie trzeba to nie robi badań. Robi tylko takie badania, które są konieczne. Co najważniejsze, to że można do niego zawsze zadzwonić (w piątek i świątek). Zawsze udzieli porady. Tetaz mogę śmiało powiedzieć, że mam swojego ginekologa. Otrzymałam do niego telefon od mojej koleżanki i jestem jej za to wdzięczna. Jak tylko będę mogła to będę go polecała wszystkim. Jestem bardzo zadowolona. Niedługo wybieram się do niego razem ze swoją mamą.
Do Pana doktora dostałam namiary od kolezanki. Byłam, sprawdziłam. Jest super! Rozmowa z nim jest na luzie. Można z nim porozmawiać o wszystkim. Nie tylko o stanie zdrowia ale np. o seksie. Jeśli poruszam temat mu nie znany, to od razu mówi, że wydaje mu się tak czy siak, ale proponuje kontakt z innym specjalistą. Wyposażenie gabinetu na 6.
W jednym dniu, w jednym gabinecie można u niego wszystko załatwić. Będę go polecała!
Znam go od dawna. Najbardziej kompetentyny ginekolog. To co stwierdza a badaniu, potwierdza na super sprzęcie, który ma w gabinecie. Teraz mieszkam za granicą ale odiedzma go co najmniej 3-4 razy w roku. Gorąco polecam.
Byłam u niego z polecenia. Jest świetny. Ma super sprzęt, usg z bajerami. Samo będziesz widziała na monitorze czy masz nadżerkę, czy też nie. Jak masz to ci ją laserowo usunie. USG 4D, testy i szczepionki na HPV, raka piersi i jajników. Wszystko na miejscu i TAAAAAANIO
POLECAAAAAAAAAM
Hmm.. mam mieszkane uczucia co do tego lekarza. Chciałam przestrzec wszystkie dziewczyny, przed tym krętaczem i oszustem. Tydzień temu poszłam na mochnackiego do Sadowskiego tylko po wyniki, bo moj lekarz byl na urlopie ale oczywiscie szanowny dr musiał mi wszystko wytłumaczyc i z 5 minut zrobilo sie 40 minut. (nieważne) Po jakichs dwóch minutach na podstawie wyników laboratoryjnych stwierdził (bez żadnego badania!!!!!!!!) że mam nadżerke którą koniecznie musi “zrobić”. On mi ją wypali za 300 zł w jego gabinecie, oczywiscie zabieg bezbolesny, trwa 2 minuty. Zaczął mi wymyślać ohydne choroby które moge mieć, jeżeli tego nie zrobie, a już o niedonoszeniu ciąży w przyszłości nie wspomne.. jednym słowem MASAKRA. Nie powiem, wystraszyłam się okropnie! Nie wiem czemu wszystko to jakoś mi “śmierdziało” i postanowiłam pójść do innego, poleconego przez rodzine lekarza. Wiecie co on powiedział??? NIE MAM ŻADNEJ NADŻERKI!!! a II w cytologii jest jak najbardziej w normie. Dwojki sie na pewno nie wypala, jezeli juz to wymraza, bo jestem młodą osobą, która jeszcze nie rodziła.. ODRADZAM tego lekarza. On żyje z naiwności i po prostu z niewiedzy innych. Chciałabym jeszcze wspomnieć, że usg ktore mialam robione jakis czas temu i ktore oczywiscie pokazalam Sadowskiemu, stwierdzil ze mam jakis niepokojacy plyn (juz nie chce nikogo wtajemniczac o co bardziej chodzi) i powiedzial mi ze tego nie powinnam absolutnie miec. Lekarz (ten polecony) zlapal sie za glowe jak zapytalam o ten “rzekomy” plyn. Ogolnie nie wypowiadal sie na jego temat, ale gdybyscie zobaczyly jego mine.. BEZCENNE:/// Konczac ten wątek. Dr Sadowski jest mily, uprzejmy, wprost “włazi w dupe” jednak wykorzystuje to, że dziewczyny nie maja o wielu rzeczach pojęcia i jak te głupie słuchaja i tylko przytakuja głową. Naprawde odradzam!!! Jestem tylko ciekawa czy naprawde wypalalby mi nadżerke której nie mam, czy udawał że coś robi? gdzieś w necie spotkałam się z bardzo podobną sprawą na temat “rzekomej” nadżerki.. Chętnie zgłosiłabym to gdzieś.. ale kto mi uwierzy.. przeciez w mojej karcie nie zapisze: poleciłem badanie u siebie w gabinecie.. heh On nie powinien być ginekologiem. O nie!! ODRADZAM!!!!!! :///
Jest cudowny. Znalazłam go w zumi. Jak się potem okazało, moje koleżanki z pracy też u niego były. Powiem krótko- miły, kompetentny. Ma taki sprzęt, że głowa boli. Wszystko co stwierdzi pokazuje na nim- masz nadżerkę, to zobaczysz sama jak ona wygląda przed i po leczeniu. Masz zmiany na macicy czy jajnikach zobaczysz je na usg.
Wzszystko co związane z ginekologia czy ciążą u niego załatwisz na miejscu. Ja też bedę go polecała.
Byłam u niego pierwszy raz. Koleżanki mi go poleciły. Jest super. Kompetenty, miły. Można mu zaufać. Wyposażenie super, tani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Wychodząc z gabinetu wieszco ci jest i jakie będzie dalsze postępowanie. Godny polecenia!
Za namową koleżanek (bardzo zadowolonych) poszłam do niego. Była to moja trzecia w życiu wizyta u ginekologa. Było super w porównaniu z poprzenimi wizytami u innych ginekologów. Miły, kompetentny. Jest całkowicie bezstresowo. Wszystko wyjaśni. A jak coś stwierdzi to pokazuje na monitorze. Wychodzisz od niego z gabinetu i wszystko wiesz, co ci jest i co będzie dalej.
Sprzęt ma niesamowity. Poleciłam go już swojej mamie i będę polecała innym.
No takiej prywaty w publicznym gabinecie w zyciu nie widzialam. Robi wszystko, doslownie wszystko zeby zciagnac pacjentke do swojego pruwatnego gabinetu. A te dopytywania sie czy juz kupilam ten swietny, promowany przez niego lek. A te badania, ktore muszisz u niego wykonac w prywatnym gabinecie - przeciez one sa wszytkie niezbedne, z mnoza sie w zastraszajacym tempie. No coz nie jest to przyklad uczciwosci. Kazdy chce zarobic, wiem, ale inni ginekolodzy sa w stanie dac ci skierowanie na USG w ramach NFZ, a jemu wypisanie takiego w zyciu przez palce nie przejdzie. Toz to strata klienta. Za duzo place na ubezpieczenie zdrowone, zeby jeszcze lazic prywatnie do lekarzy. Nie przyjmuje mnie przeciez za darmo w przychodni, wiec o co chodzi ?
Ja tam byłam u niego niedawno, po raz pierwszy. {Powiedział, ze chyba mam nadzerkę, ale nie jest pewny. Nakazał najpierw pobrać cytologię a potem w zależności od wyniku zrobić kolposkopię lub nie i dopiero wtedy rozważymy czy należy ją usunąc czy nie. Co do badań USG, to tez mi zlecił, na NFZ, ale zaraz wróciłam do niego twierdząc, że nie ma szans dostać się na NFZ. Zaproponował mi, ze albo czekam aż będzie wolne miejsce na NFZ, albo zrobię sobie badanie gdzieś prywatnie, (nie ukrywam śpieszyło mi sie). Zapytałam czy poleca mi jakiś gabinet? Polecił mi swój- i nie żałuję. Gabinet super. Lekarz super. Tanio. Trochę musiałam czekać w kolejce, ale wszystko widziałam na monitorze. Wszystko mi wyjaśnił. Wszystko załatwiłam w jednym dniu. No prawie wszystko. Teraz czekam tylko na wynik cytologii.
Jak czytam moją imienniczkę, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Najpierw obsmarowuje lekarza, potem wychwala. Zdecyduj się na coś, a najlepiej to zejdź z tego blogu, kup sobie młotek i wal w ta głupią głowę.
Ja byłam u niego za namową moich koleżanek. Poszłam do niego z dwoma innymi. Wszystkie byłyśmy bardzo zadowolone. Jak coś stwierdził, to pokazywał na monitorze usg lub innym monitorze. Nie było pustych słów. Wszystko mogłyśmy zobaczyć na własne oczy. Nie było czcej gadaniny.
Myślę, że ty nigdy nie widziałaś swojej nadżerki - więc nie zabieraj głosu.
Jest super ginekologiem- BĘDĘ GO POLECAŁA
Jestem w Warszawie od niedawna a poleciła mi go kolezanka, która już tu jakiś czas studiuje. Jak przeczytałam w tym serwisie kilka negatywnych opisów to się przeraziłam. Za namową kolezanki ( z trudem mnie do niego wyciągneła) poszłyśmy na wizytę. Strach minął już po wypowiedzianych kilku pierwszych zdaniach. Gabinet super, urządzenia rewelacyjne. Prawie cała diagnostyka na miejscu. Tanio i kompetentnie! Jest super lekarzem. Będe go polecała innym. Już poleciłam. Więc nie piszcie głupot- szcególnie te dziewczyny, które u niego nie były.
Ja do niego chodzę i państwowo i prywatnie. Co z tego, ze wypisze mi skierowanie na badania, skoro i tak nie ma miejsc, albo terminów w państwowych przychodniach. A to, że proponuje swój gabinet to dobrze, bo przynajmniej nie muszę szukać a i sprzęt ma super w swoim gabinecie na Pawińskiego. Wszystkie moje koleżanki chodzą do niego i są bardzo zadowolone, bo przynajmniej załatwią wszystkie sprawy za jednym razem i będzie to perfekcyjne. Będę go chętnie innym polecała.
P.S.
A ty pacjentko z Mochnackiego II, lepiej idź do innego lekarza, najlepiej do przychodni państwowej i czekaj pokornie na wizytę, potem na jedno badanie, potem drugie i kolejne. Po roku lub kilku latach załatwisz wreszcie wszystkie badania. Z pracy cię wyleją za częte nieobecności- ale będziesz miała “za darmo”! PRYMITYW
Uwaga na tego Pana !
Jesli chce ci wycinac nadzerke jest ogromna szansa ze bedzie Ci przypalal zdrowa szyjke !!!
Ja mam dwie kolezanki, ktore poszly do niego i dowiedzialy sie o tym ze musza wydac 200 zl w jego gabinecie. Jedna byla pewna, ze jest zdrowa, druga znajac historie pierwszej poszla na konsultacje do innego gina. I okazalo sie, ze nic nie ma.
Przerazajace, ale prawdziwe.
Ja z Panem Sadowskim spotkałam się kilka razy, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, zaufałam temu człowiekowi,jakież było moje zdziwienie kiedy dowiedziałam się niedawno że leczył mnie z przypadłości której nigdy nie miałam.Dziewczyny uważajcie na niego, nie lubię osądzać ludzi, to jest tylko moja ocena pana doktora,zaczęło się od wizyty kontrolnej- dr Sadowski stwierdził że mam bardzo dużą nadżerkę i niezwłocznie trzeba ją usunąć, umówiłam się natychmiast na wizytę-lekarz nie wspomniał ani słowem o globulkach które wspomagają gojenie się ranki, kiedy przyszłam po miesiącu na kontrolę wypomniał mi to,twierdząc że oczywiście poinformował mnie o potrzebie zakupu owych globulek.Zaproponował powtórzenie zabiegu-oczywiście odpłatnie, gdy poprosiłam o receptę powiedział że muszę sobie zrobić usg jajników tu Pan dr wyjął swój cudowny organizer i chciał mnie wkomponować w swój charmonogram zajęć,nie byłam finansowo gotowa na kolejny zabieg więc odmówiłam. Niedawno zaczęłam się leczyć w Lim Center,ginekolog ze ździwieniem stwierdził że moja szyjka macicy jest w porządku i co dziwniejsze nie ma śladu po laserze który stosował Pan Sadowski-dziwne prawda więc za co zapłaciłam???
Jeśli to co pisze powyżej ta “ala” to jaj jestem papieżem. Byłam u niego powiedział, że mam nadżerkę i pokazał mi ją na monitorze. Widzisz i masz. Ty pewnie nigdy u niego nie byłaś, więc przestań pisać o nim szkalujące opinie. Moim koleżankom równie takie zmiany pokazywał na monitorze. Nie ma stwierdzania zmian bez dokumentacji. U niego pacjentka wszystkiego może się dowiedzieć i wszystko zobaczyć.
dr Sadowski był pierwszym ginekologiem, do którego trafiłam, ponieważ chciałam rozpocząć antykoncepcję. jest faktycznie uprzejmy, nie ma problemu z umówieniem się na wizytę itd., ale przypuszczam, że ma to maskować jego nieuczciwość. podczas pierwszego mojego usg “wykrył” ok. 5 cm twór, którego nie umiał dokładnie nazwać, sugerował torbiel. wypisał skierowanie do szpitala, jednak nie udałam się tam z braku czasu i po ok. 2 tyg. pojawiłam się w gabinecie po wyniki cytologii, pan doktor zaproponował kolejne usg. stwierdził na nim, że po “torbieli?”, którą “miałam” jeszcze 2 tygodnie wcześniej nie ma śladu. cud? o.O raczej próba wmówienia mi choroby, której nie mam, aby wyciągnąć kasę, zwłaszcza, że nie uskarżałam się ani na żadne symptomy choroby, ani nie zauważyłam, aby cokolwiek wydobywało się ze mnie w ciągu tych 2 tyg., a co sugerował dr. najgorsze jest to, że teraz, kiedy mam faktycznie problemy zdrowotne i przypuszczam, że ich przyczyną mogą być pigułki, boję się powiedzieć temu lekarzowi o swoich dolegliwościach, aby przypadkiem nie przyszło mu do głowy np. usuwać nadżerki, którą mi może zechcieć wmawiać nie oczekuję od niego właściwej diagnozy, do dobrego lekarza powinno się mieć zaufanie, ale do niego niestety nie można. boję się teraz nawet pójść do jakiegokolwiek innego lekarza, aby znów nie trafić na takiego konowała, bo trudno znaleźć lekarza o nieskalanej opinii, a sama przecież nie mam wiedzy, aby oceniać lekarzy… w każdym razie po przeczytanych opiniach i własnych doświadczeniach z nim wnioskując (licznych, nie tylko po tym opisanym) - doktor niegodny polecenia…
Pacjentka z Mochanackiego:
Pan Doktor wydaje mi sie nie powinien byc lekarzem. Wymysla sobie choroby, zapraszam NON STOP do swojego gabinetu…i jak idzie sie sprawdzic czy nie ma ciazy mowi:”prosze przyjsc do mojego gabinetu to zobaczymy…”. To samo jest z wykonaniem USG- nigdy sie nie doprosisz…ale najlepsze jest to ze jak kiedys pacejtnka przede mna przyniosla koniak…od razu poszli na USG…NIE POLECAM PANA.
10 marzec 2008, 5:40 po południuTo prawda.:
Znam tego pana doktora od jakiegos czasu.Jest mrukowaty i nieprzyjemny.I chyba nie do konca uczuciwy.
4 kwiecień 2008, 2:22 po południudoktorantka:
Ty chyba jesteś tą, która myśli, że jej się wszystko należy i to od razu i w przychodni państwowej?
20 maj 2008, 9:44 po południuJa w swoim życiu byłam już nie jeden raz u ginekologa. Takiego dobrego ginekologa jak dr Mariusz Sadowski to w życiu nie spotkałam. Umówić się do niego na wizytę nie ma problemu. Chcesz wcześnie rano- nie ma sprawy. On przyjmuje juz od 7,00. Pasuje ci po południu - tez cię przyjmie. Jak dzwoniłam do niego pierwszy raz to powiedział, że u niego pacjent wybiera godzinę wizyty a on się dostosuje. Inni lekarze mówili mi, że wszystko jest w porządku, a on stwierdził, że jest nadżerka- zdiagnozował i usunął. Pokazał mi ją przed zabiegiem i jak wygląda szyjka macicy po zabiegu na monitorze, bo sprzęt “nie z tej Ziemi” ma w gabinecie. Moje wszystkie koleżanki chodzą do niego i są bardzo zadowolone.
Też kiedyś byłam u niego na Mochnackiego, ale tam nie ma dobrych warunków diagnostycznych.
magda:
Znam tego ginekologa od 3-4 lat. Moje zdanie jest takie: miły, uczciwy. Wykonuje tylko niezbędne badania, zawsze pyta o zgodę lub nie. A,że bierze za każde badanie, to norma. Ja dowiedziałam sie o nim od koleżanek i tak jak one jestem z niego bardzo zadowolona. W razie potrzeby przyjedzie do gabinetu nawet wtedy, gdy oficjalnie nie pracuje, bo jak mówi ” nagły przypadek, to pilny przypadek” i pacjentce trzeba pomóc. Zawsze mogę na niego liczyć. Jest SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
23 maj 2008, 11:06 przed południemmaria:
Pan doktor to tan na którego długo czekałyśmy. Każda z nas powinna mieć swojego ginekologa. Nie takiego, który przyjmuje w państwowej przychodni, bo ten jest tam tylko parę godzin. Pan doktor Mariusz Sadowski jest cudownym lekarzem, zawsze wyjaśni problem, bo ma rewelacyjny sprzęt w gabinecie. Jak nie trzeba to nie robi badań. Robi tylko takie badania, które są konieczne. Co najważniejsze, to że można do niego zawsze zadzwonić (w piątek i świątek). Zawsze udzieli porady. Tetaz mogę śmiało powiedzieć, że mam swojego ginekologa. Otrzymałam do niego telefon od mojej koleżanki i jestem jej za to wdzięczna. Jak tylko będę mogła to będę go polecała wszystkim. Jestem bardzo zadowolona. Niedługo wybieram się do niego razem ze swoją mamą.
15 czerwiec 2008, 8:01 po południusandra:
Do Pana doktora dostałam namiary od kolezanki. Byłam, sprawdziłam. Jest super! Rozmowa z nim jest na luzie. Można z nim porozmawiać o wszystkim. Nie tylko o stanie zdrowia ale np. o seksie. Jeśli poruszam temat mu nie znany, to od razu mówi, że wydaje mu się tak czy siak, ale proponuje kontakt z innym specjalistą. Wyposażenie gabinetu na 6.
12 lipiec 2008, 10:49 przed południemW jednym dniu, w jednym gabinecie można u niego wszystko załatwić. Będę go polecała!
aga:
Znam go od dawna. Najbardziej kompetentyny ginekolog. To co stwierdza a badaniu, potwierdza na super sprzęcie, który ma w gabinecie. Teraz mieszkam za granicą ale odiedzma go co najmniej 3-4 razy w roku. Gorąco polecam.
29 lipiec 2008, 9:59 po południujulia:
Byłam u niego z polecenia. Jest świetny. Ma super sprzęt, usg z bajerami. Samo będziesz widziała na monitorze czy masz nadżerkę, czy też nie. Jak masz to ci ją laserowo usunie. USG 4D, testy i szczepionki na HPV, raka piersi i jajników. Wszystko na miejscu i TAAAAAANIO
9 sierpień 2008, 5:04 po południuPOLECAAAAAAAAAM
gracja:
Hmm.. mam mieszkane uczucia co do tego lekarza. Chciałam przestrzec wszystkie dziewczyny, przed tym krętaczem i oszustem. Tydzień temu poszłam na mochnackiego do Sadowskiego tylko po wyniki, bo moj lekarz byl na urlopie ale oczywiscie szanowny dr musiał mi wszystko wytłumaczyc i z 5 minut zrobilo sie 40 minut. (nieważne) Po jakichs dwóch minutach na podstawie wyników laboratoryjnych stwierdził (bez żadnego badania!!!!!!!!) że mam nadżerke którą koniecznie musi “zrobić”. On mi ją wypali za 300 zł w jego gabinecie, oczywiscie zabieg bezbolesny, trwa 2 minuty. Zaczął mi wymyślać ohydne choroby które moge mieć, jeżeli tego nie zrobie, a już o niedonoszeniu ciąży w przyszłości nie wspomne.. jednym słowem MASAKRA. Nie powiem, wystraszyłam się okropnie! Nie wiem czemu wszystko to jakoś mi “śmierdziało” i postanowiłam pójść do innego, poleconego przez rodzine lekarza. Wiecie co on powiedział??? NIE MAM ŻADNEJ NADŻERKI!!! a II w cytologii jest jak najbardziej w normie. Dwojki sie na pewno nie wypala, jezeli juz to wymraza, bo jestem młodą osobą, która jeszcze nie rodziła.. ODRADZAM tego lekarza. On żyje z naiwności i po prostu z niewiedzy innych. Chciałabym jeszcze wspomnieć, że usg ktore mialam robione jakis czas temu i ktore oczywiscie pokazalam Sadowskiemu, stwierdzil ze mam jakis niepokojacy plyn (juz nie chce nikogo wtajemniczac o co bardziej chodzi) i powiedzial mi ze tego nie powinnam absolutnie miec. Lekarz (ten polecony) zlapal sie za glowe jak zapytalam o ten “rzekomy” plyn. Ogolnie nie wypowiadal sie na jego temat, ale gdybyscie zobaczyly jego mine.. BEZCENNE:/// Konczac ten wątek. Dr Sadowski jest mily, uprzejmy, wprost “włazi w dupe” jednak wykorzystuje to, że dziewczyny nie maja o wielu rzeczach pojęcia i jak te głupie słuchaja i tylko przytakuja głową. Naprawde odradzam!!! Jestem tylko ciekawa czy naprawde wypalalby mi nadżerke której nie mam, czy udawał że coś robi? gdzieś w necie spotkałam się z bardzo podobną sprawą na temat “rzekomej” nadżerki.. Chętnie zgłosiłabym to gdzieś.. ale kto mi uwierzy.. przeciez w mojej karcie nie zapisze: poleciłem badanie u siebie w gabinecie.. heh On nie powinien być ginekologiem. O nie!! ODRADZAM!!!!!! :///
10 sierpień 2008, 3:34 po południuala:
Ja też go sprawdziłam. Bez zastrzeżeń. Tak jak Julia pisała- on i gabinet są OK. Będę go reklamowała.
13 sierpień 2008, 9:30 po południuzosia:
Jest cudowny. Znalazłam go w zumi. Jak się potem okazało, moje koleżanki z pracy też u niego były. Powiem krótko- miły, kompetentny. Ma taki sprzęt, że głowa boli. Wszystko co stwierdzi pokazuje na nim- masz nadżerkę, to zobaczysz sama jak ona wygląda przed i po leczeniu. Masz zmiany na macicy czy jajnikach zobaczysz je na usg.
16 sierpień 2008, 11:33 przed południemWzszystko co związane z ginekologia czy ciążą u niego załatwisz na miejscu. Ja też bedę go polecała.
kaja:
Byłam u niego pierwszy raz. Koleżanki mi go poleciły. Jest super. Kompetenty, miły. Można mu zaufać. Wyposażenie super, tani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Wychodząc z gabinetu wieszco ci jest i jakie będzie dalsze postępowanie. Godny polecenia!
23 sierpień 2008, 8:38 po południuola:
Za namową koleżanek (bardzo zadowolonych) poszłam do niego. Była to moja trzecia w życiu wizyta u ginekologa. Było super w porównaniu z poprzenimi wizytami u innych ginekologów. Miły, kompetentny. Jest całkowicie bezstresowo. Wszystko wyjaśni. A jak coś stwierdzi to pokazuje na monitorze. Wychodzisz od niego z gabinetu i wszystko wiesz, co ci jest i co będzie dalej.
25 sierpień 2008, 11:54 po południuSprzęt ma niesamowity. Poleciłam go już swojej mamie i będę polecała innym.
pacjentka z Mochnackiego II:
No takiej prywaty w publicznym gabinecie w zyciu nie widzialam. Robi wszystko, doslownie wszystko zeby zciagnac pacjentke do swojego pruwatnego gabinetu. A te dopytywania sie czy juz kupilam ten swietny, promowany przez niego lek. A te badania, ktore muszisz u niego wykonac w prywatnym gabinecie - przeciez one sa wszytkie niezbedne, z mnoza sie w zastraszajacym tempie. No coz nie jest to przyklad uczciwosci. Kazdy chce zarobic, wiem, ale inni ginekolodzy sa w stanie dac ci skierowanie na USG w ramach NFZ, a jemu wypisanie takiego w zyciu przez palce nie przejdzie. Toz to strata klienta. Za duzo place na ubezpieczenie zdrowone, zeby jeszcze lazic prywatnie do lekarzy. Nie przyjmuje mnie przeciez za darmo w przychodni, wiec o co chodzi ?
28 sierpień 2008, 1:20 po południupatrycja:
Ja tam byłam u niego niedawno, po raz pierwszy. {Powiedział, ze chyba mam nadzerkę, ale nie jest pewny. Nakazał najpierw pobrać cytologię a potem w zależności od wyniku zrobić kolposkopię lub nie i dopiero wtedy rozważymy czy należy ją usunąc czy nie. Co do badań USG, to tez mi zlecił, na NFZ, ale zaraz wróciłam do niego twierdząc, że nie ma szans dostać się na NFZ. Zaproponował mi, ze albo czekam aż będzie wolne miejsce na NFZ, albo zrobię sobie badanie gdzieś prywatnie, (nie ukrywam śpieszyło mi sie). Zapytałam czy poleca mi jakiś gabinet? Polecił mi swój- i nie żałuję. Gabinet super. Lekarz super. Tanio. Trochę musiałam czekać w kolejce, ale wszystko widziałam na monitorze. Wszystko mi wyjaśnił. Wszystko załatwiłam w jednym dniu. No prawie wszystko. Teraz czekam tylko na wynik cytologii.
10 wrzesień 2008, 10:26 po południuola1:
Jak czytam moją imienniczkę, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Najpierw obsmarowuje lekarza, potem wychwala. Zdecyduj się na coś, a najlepiej to zejdź z tego blogu, kup sobie młotek i wal w ta głupią głowę.
21 wrzesień 2008, 10:13 przed południemJa byłam u niego za namową moich koleżanek. Poszłam do niego z dwoma innymi. Wszystkie byłyśmy bardzo zadowolone. Jak coś stwierdził, to pokazywał na monitorze usg lub innym monitorze. Nie było pustych słów. Wszystko mogłyśmy zobaczyć na własne oczy. Nie było czcej gadaniny.
Myślę, że ty nigdy nie widziałaś swojej nadżerki - więc nie zabieraj głosu.
Jest super ginekologiem- BĘDĘ GO POLECAŁA
Hanka:
Jestem w Warszawie od niedawna a poleciła mi go kolezanka, która już tu jakiś czas studiuje. Jak przeczytałam w tym serwisie kilka negatywnych opisów to się przeraziłam. Za namową kolezanki ( z trudem mnie do niego wyciągneła) poszłyśmy na wizytę. Strach minął już po wypowiedzianych kilku pierwszych zdaniach. Gabinet super, urządzenia rewelacyjne. Prawie cała diagnostyka na miejscu. Tanio i kompetentnie! Jest super lekarzem. Będe go polecała innym. Już poleciłam. Więc nie piszcie głupot- szcególnie te dziewczyny, które u niego nie były.
11 październik 2008, 7:41 przed południembasia:
Ja do niego chodzę i państwowo i prywatnie. Co z tego, ze wypisze mi skierowanie na badania, skoro i tak nie ma miejsc, albo terminów w państwowych przychodniach. A to, że proponuje swój gabinet to dobrze, bo przynajmniej nie muszę szukać a i sprzęt ma super w swoim gabinecie na Pawińskiego. Wszystkie moje koleżanki chodzą do niego i są bardzo zadowolone, bo przynajmniej załatwią wszystkie sprawy za jednym razem i będzie to perfekcyjne. Będę go chętnie innym polecała.
6 listopad 2008, 11:34 po południuP.S.
A ty pacjentko z Mochnackiego II, lepiej idź do innego lekarza, najlepiej do przychodni państwowej i czekaj pokornie na wizytę, potem na jedno badanie, potem drugie i kolejne. Po roku lub kilku latach załatwisz wreszcie wszystkie badania. Z pracy cię wyleją za częte nieobecności- ale będziesz miała “za darmo”! PRYMITYW
ala:
Uwaga na tego Pana !
12 listopad 2008, 8:47 po południuJesli chce ci wycinac nadzerke jest ogromna szansa ze bedzie Ci przypalal zdrowa szyjke !!!
Ja mam dwie kolezanki, ktore poszly do niego i dowiedzialy sie o tym ze musza wydac 200 zl w jego gabinecie. Jedna byla pewna, ze jest zdrowa, druga znajac historie pierwszej poszla na konsultacje do innego gina. I okazalo sie, ze nic nie ma.
Przerazajace, ale prawdziwe.
Kasia86:
Ja z Panem Sadowskim spotkałam się kilka razy, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, zaufałam temu człowiekowi,jakież było moje zdziwienie kiedy dowiedziałam się niedawno że leczył mnie z przypadłości której nigdy nie miałam.Dziewczyny uważajcie na niego, nie lubię osądzać ludzi, to jest tylko moja ocena pana doktora,zaczęło się od wizyty kontrolnej- dr Sadowski stwierdził że mam bardzo dużą nadżerkę i niezwłocznie trzeba ją usunąć, umówiłam się natychmiast na wizytę-lekarz nie wspomniał ani słowem o globulkach które wspomagają gojenie się ranki, kiedy przyszłam po miesiącu na kontrolę wypomniał mi to,twierdząc że oczywiście poinformował mnie o potrzebie zakupu owych globulek.Zaproponował powtórzenie zabiegu-oczywiście odpłatnie, gdy poprosiłam o receptę powiedział że muszę sobie zrobić usg jajników tu Pan dr wyjął swój cudowny organizer i chciał mnie wkomponować w swój charmonogram zajęć,nie byłam finansowo gotowa na kolejny zabieg więc odmówiłam. Niedawno zaczęłam się leczyć w Lim Center,ginekolog ze ździwieniem stwierdził że moja szyjka macicy jest w porządku i co dziwniejsze nie ma śladu po laserze który stosował Pan Sadowski-dziwne prawda więc za co zapłaciłam???
15 listopad 2008, 8:41 po południujola:
Jeśli to co pisze powyżej ta “ala” to jaj jestem papieżem. Byłam u niego powiedział, że mam nadżerkę i pokazał mi ją na monitorze. Widzisz i masz. Ty pewnie nigdy u niego nie byłaś, więc przestań pisać o nim szkalujące opinie. Moim koleżankom równie takie zmiany pokazywał na monitorze. Nie ma stwierdzania zmian bez dokumentacji. U niego pacjentka wszystkiego może się dowiedzieć i wszystko zobaczyć.
14 luty 2009, 7:24 przed południemja:
dr Sadowski był pierwszym ginekologiem, do którego trafiłam, ponieważ chciałam rozpocząć antykoncepcję. jest faktycznie uprzejmy, nie ma problemu z umówieniem się na wizytę itd., ale przypuszczam, że ma to maskować jego nieuczciwość. podczas pierwszego mojego usg “wykrył” ok. 5 cm twór, którego nie umiał dokładnie nazwać, sugerował torbiel. wypisał skierowanie do szpitala, jednak nie udałam się tam z braku czasu i po ok. 2 tyg. pojawiłam się w gabinecie po wyniki cytologii, pan doktor zaproponował kolejne usg. stwierdził na nim, że po “torbieli?”, którą “miałam” jeszcze 2 tygodnie wcześniej nie ma śladu. cud? o.O raczej próba wmówienia mi choroby, której nie mam, aby wyciągnąć kasę, zwłaszcza, że nie uskarżałam się ani na żadne symptomy choroby, ani nie zauważyłam, aby cokolwiek wydobywało się ze mnie w ciągu tych 2 tyg., a co sugerował dr. najgorsze jest to, że teraz, kiedy mam faktycznie problemy zdrowotne i przypuszczam, że ich przyczyną mogą być pigułki, boję się powiedzieć temu lekarzowi o swoich dolegliwościach, aby przypadkiem nie przyszło mu do głowy np. usuwać nadżerki, którą mi może zechcieć wmawiać
nie oczekuję od niego właściwej diagnozy, do dobrego lekarza powinno się mieć zaufanie, ale do niego niestety nie można. boję się teraz nawet pójść do jakiegokolwiek innego lekarza, aby znów nie trafić na takiego konowała, bo trudno znaleźć lekarza o nieskalanej opinii, a sama przecież nie mam wiedzy, aby oceniać lekarzy… w każdym razie po przeczytanych opiniach i własnych doświadczeniach z nim wnioskując (licznych, nie tylko po tym opisanym) - doktor niegodny polecenia…
27 marzec 2009, 6:04 po południu